Kompendium Koźlarskie – międzypokoleniowy most

Tekst: Karolina Anna Pawłowska

O tym, że w zachodniej Wielkopolsce żyje kozioł i ma się dobrze, wiedzą wszyscy związani z kulturą ludową. Region ten słynie z dbałości o tradycje. Szczególnie doświadczają tego mieszkańcy Zbąszynia, gdzie przy szkole muzycznej powstała w 1950 roku pierwsza w Polsce klasa ludowych instrumentów muzycznych prowadzona przez wybitnych muzyków i wytwórców instrumentów – Tomasza Śliwę z Chrośnicy (1892– 1976), Henryka Skotarczyka (1934– 2021) czy Jana Sylwestra Prządkę (1951– 2021). To oni zaczęli zbierać i spisywać znane melodie, które stały się punktem wyjścia do wydania publikacji Kompendium Koźlarskie. Zbiór pieśni i melodii ludowych z Regionu Kozła (Stowarzyszenie Muzyków Ludowych w Zbąszyniu, 2024).

Wydana została w bardzo praktyczny sposób – formacie A4, z metalowym grzbietem umożliwiającym muzykowi otwieranie publikacji na wybranej melodii i rozłożeniu nut na pulpicie. Samego merytorycznego tekstu tu mało, wszak nie to jest celem zbioru nut. Całość opatrzona jest wyłącznie komentarzami do wybranych części. Na próżno szukać tu też obrazków, rysunków, zdjęć czy chociażby wolnych przestrzeni – równo 120 melodii umieszczonych jest czasem i po dwie na stronę.

Całość otwiera wstęp napisany przez obecnego prezesa Stowarzyszenia Muzyków Ludowych w Zbąszyniu, prowadzącego klasę ludowych instrumentów muzycznych Marcina Szczechowiaka. Jak sam przyznaje „wydawnictwo jest owocem wielu lat badań, poświęcenia i pasji osób, które pragnęły ocalić od zapomnienia skarby muzyczne naszej małej ojczyzny. Pragniemy, by to dzieło stało się pomostem między przeszłością a przyszłością, niosący w sobie ducha naszych przodków oraz piękno ich twórczości.” [1] Całość materiału muzycznego podzielono ze względu na czynnik muzyczno-taneczny, wyróżniając 5 głównych części: Pieśni, Przyśpiewki i Piosenki, Marsze, Tańce, Zabawy Taneczne.

W części pierwszej – Pieśni, zebranych jest 12 utworów, które podzielono ze względu na ich funkcje, a więc: zalotne i miłosne (4), weselne (5), zapustne (2) i żołnierskie (1). Druga część liczy jedenaście przyśpiewek i piosenek. Co ciekawe, z racji tego, że kompendium przeznaczone jest przede wszystkim dla muzyków instrumentalistów, nie znajdziemy w publikacji tekstów do pieśni (tak, jak zrobili to Jadwiga i Marian Sobiescy w Szlakiem kozła lubuskiego. Pieśni i muzyka instrumentalna Ziemi Lubuskiej, PWM 1954). Należy sobie jednak zadać w tym momencie pytanie, jak wyglądałoby wspólne muzykowanie instrumentalistów, którzy nie znają notacji muzycznej, a tańce i zabawy rozpoznają głównie dzięki incipitowi z instrumentalistami, którzy mają przed sobą wyłącznie nuty bez słów pieśni.

Część trzecia – Marsze – to 14 melodii opatrzonych komentarzem. Przeczytamy w nim przy jakich okazjach utwory te były grane oraz, że zdarzały się zarówno marsze opatrzone tekstem, jak i czysto instrumentalne. W części czwartej Tańce znajdziemy więcej opisów, bo każdy z wyróżnionych typów: chodzone (3), wiwaty (10), szocze (4), okrągłe (21), walcerki (19), polki (14) i inne (2), opatrzony jest krótką notatką. Tu dowiemy się, który typ tańca jeszcze w XIX wieku nazywany był gęsim, chmielem czy ludowym polonezem oraz który taniec weselnicy wykonywali z pełnym kieliszkiem w ręku, kiedy inni trzaskali z batów osadzanych na sarnich nóżkach. Kiedy następuje charakterystyczny, trzykrotny przytup i do którego tańczy się „na odwyrtkę”, wirując w parach po obwodzie koła. W ostatniej, zamykającej wydawnictwo części, aż 10 zabaw tanecznych, a wśród nich dobrze znane w regionie: Dupniok, Miała matka wisieloka, Mój ojciec wielki, Miotlarz czy lubiany przez dzieci Spod z pieca gołumbek. Warto nadmienić, że selekcja repertuaru zawartego w publikacji obejmuje również utwory bardzo rzadko grane przez zbąszyńskich, nawet najbardziej doświadczonych koźlarzy (Marsz weselny Kleszki) lub wręcz w ogóle nieznane szerszej publiczności (Chodziło dziwcze po łonce, Kieliszka nie słychać, A pod Kolesinem ciemny las).

Odnosząc się jeszcze do samej formy zapisu melodii, partia kozła weselnego (białego) oprócz tego, że zapisana jest na pięciolinii posiada też alternatywny zapis literowo-cyfrowy wskazujący na nazwę dźwięku lub palec, który należy unieść, by wydobyć odpowiedni dźwięk. Dzięki temu z Kompendium… korzystać mogą osoby nieczytające biegle nut, co znacznie zwiększa grupę odbiorców. Kwestią dyskusyjną jest natomiast umieszczenie pod zapisem melodii granej na koźle, melodii przeznaczonej na skrzypce. Uderza to bowiem w ideę swobodnej heterofonii wariacyjnej. Z drugiej jednak strony, szczególnie młodszym, nie tak doświadczonym wykonawcom daje narzędzie do tworzenia kapeli i „ogrywania” głównej melodii bez powtarzania partii kozła unisono. Z etnomuzykologicznego punktu widzenia, brakuje tu też jakichkolwiek oznaczeń wskazujących chociażby na właściwe, oryginalne tempo czy zastosowanie akcentów. Na pewno ułatwiłoby to naukę melodii pedagogom, instrumentalistom czy instruktorom zespołów pieśni i tańca, którzy nie są związani z Regionem Kozła i utworów tych po prostu nie znają. Na szczęście Kompendium… to tylko początek. W planach wydawniczych jest część druga z tekstami pieśni i odnośnikami w postaci kodów QR do nagrań utworów.

Porównując Kompendium Koźlarskie… do innych zbiorów melodii Regionu Kozła, należy podkreślić obszerność i kompleksowość tej publikacji. Pierwsza i najstarsza publikacja, wspomniane już Szlakiem kozła lubuskiego… J. i M. Sobieskich, powstała dzięki prowadzonym badaniom terenowym i wydana była w czasach kiedy należało podkreślać polskość i narodowość tego opierającego się okupantowi instrumentu i tym samym fragmentu naszej rodzimej kultury. Kolejna publikacja Wielkopolskie dudy, kozioł weselny, kozioł ślubny i sierszeńki. Podręcznik nauki gry na wielkopolskich instrumentach ludowych z ilustracjami autorstwa Antoniego Janiszewskiego – założyciela Stowarzyszenia Muzyków Ludowych w Zbąszyniu jest pierwszą próbą zebrania i podania informacji o technice gry na wszystkich instrumentach dudowych Wielkopolski. Oprócz melodii pieśni i tańców zawarte zostały w niej również ćwiczenia rytmiczne, ćwiczenia dla poszczególnych przebierek czy wprawiające w grze konkretnych chwytów. W ostatnich latach w ramach Biesiad Koźlarskich wydawane były także mniejsze zbiory melodii (m.in. red. Kazimierz Budzik, Martyna Żurek). Żadne z wymienionych nie są jednak tak kompleksowe jak Kompendium Koźlarskie. Zbiór pieśni i melodii ludowych z Regionu Kozła. Tym bardziej cieszy pozycja, która jest owocem wielu lat badań, poświęcenia i pasji osób, które pragnęły ocalić od zapomnienia „muzyczne skarby” swojego regionu. Świadczy o tym nie tylko ogrom pracy, jaki kosztował ten mały, liczący zaledwie sześć osób zespół, ale też fakt, że wydawnictwo sfinansowane zostało ze środków własnych Stowarzyszenia oraz 1,5% podatku, który można na SML przekazywać.

Marcin Szczechowiak, Kompendium Koźlarskie. Zbiór pieśni i melodii ludowych z Regionu Kozła, Stowarzyszenie Muzyków Ludowych w Zbąszyniu, 2024.

* * *

PRZYPISY

[1] Szczechowiak Marcin, Kompendium Koźlarskie. Zbiór pieśni i melodii ludowych z Regionu Kozła, 2024, Stowarzyszenie Muzyków Ludowych w Zbąszyniu, s. 5.