Ludowy Gotyk. Średniowieczne fascynacje Danuty Styperek i Piotra Wolińskiego – wystawa w grudziądzkim Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi

Tekst: Łukasz Ciemiński

Wystawa Ludowy Gotyk. Średniowieczne fascynacje Danuty Styperek i Piotra Wolińskiego, prezentowana w grudziądzkim Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi od października do 2019 do stycznia 2020 roku, była jedną z pierwszych prób ukazania współczesnej twórczości artystów nieprofesjonalnych szerszemu gronu odbiorców tego malowniczo położonego nadwiślańskiego miasta.

Piszący te słowa podjął się trudu przygotowania scenariusza wystawy oraz plastycznej oprawy prezentacji dzieł artystów pochodzących z województwa kujawsko-pomorskiego. Choć różne są miejsca zamieszkiwania twórców – ziemia chełmińska w przypadku Danuty Styperek i Pałuki, z których pochodzi Piotr Woliński – różna etnograficzna przeszłość i tożsamość, to jednak właśnie w Grudziądzu objawił się fenomen jednoczący ich artystyczne drogi. Sztuka średniowiecza!

To właśnie w sztuce gotyckiej objawia się całe bogactwo średniowiecznej myśli, mistyki i teologii. Pod względem formalnym urzeka nas po dziś dzień finezja polichromii, kunszt snycerskiego warsztatu i różnorodność zaskakujących nieraz kompozycji. Obok oficjalnego nurtu twórczości, związanego z wielkimi fundacjami miast czy zakonów, istniał także gotyk ośrodków prowincjonalnych, w których średniowieczna synteza formy i wymowy ideowej wzmacniana jest przez nie zawsze zamierzoną siłę wyrazu. Wielokrotnie średniowieczne rzeźby, przestając odpowiadać gustom kolejnych pokoleń, trafiały do wiejskich kościółków a nawet przydrożnych kapliczek. Stawały się w ten sposób nie tylko obiektami kultu, ale także i niewyczerpanym źródłem inspiracji dla ludowych rzeźbiarzy. Również wiele motywów ikonograficznych występujących w dawnej sztuce ludowej oraz współczesnej plastyce nieprofesjonalnej ma swoje średniowieczne korzenie. Uznana za ikoniczną dla polskiej rzeźby ludowej postać Chrystusa Frasobliwego – uosabiająca cały dramat losu Boga-Człowieka, ale i boleści życiowej niedoli jego wyznawców. Piety poruszające widokiem cierpiącej matki, która z pokorą, ale nie bez łez przecież, pochyla się nad wydanym za zbawienie świata Synem.  I wreszcie pełne dramatyzmu krucyfiksy – to tematy, które pojawiły się w okresie średniowiecza, przeżywając swój najpełniejszy rozkwit w okresie gotyku.

Na wystawie zaprezentowano prace artystów nieprofesjonalnych, odwołujących się do tradycji sztuki ludowej, której są niewątpliwie współczesnymi kontynuatorami. Danuta Styperek i Piotr Woliński są od lat członkami Stowarzyszenia Twórców Ludowych, które za swój cel i misję stawia ochronę i rozwój twórczości artystów-amatorów zakorzenionych w estetyce dawnej plastyki chłopskiej. Elementem łączącym twórczość obojga artystów jest fascynacja sztuką gotycką, której dali wyraz w autorski sposób. Różnymi drogami dochodzili oni do odkrycia sztuki średniowiecza, jako impulsu dla ich wyobraźni i realizacji plastycznych.

Piotr Woliński i Danuta Styperek, fot. Piotr Bilski

Piotr Woliński i Danuta Styperek, fot. Piotr Bilski

Danuta Styperek, utalentowana malarka obrazów na szkle z podgrudziądzkiej Rudy, rozpoczynała swoją przygodę ze sztuką ludową od malarstwa odwołującego się w sposób bezpośredni do zabytków odnalezionych na terenie Kaszub – posiadających własną tradycję ludowej witrochromii. Prowadząc twórczy dialog z motywami i formami tej gałęzi sztuki, podjęła także wątek regionalny, malując własne parafrazy kwater z Poliptyku Grudziądzkiego – dzieła powstałego na przełomie XIV i XV wieku, znajdującego się w średniowieczu w kaplicy krzyżackiego zamku w Grudziądzu. Artystkę urzekła bogata kolorystyka, a także stanowiąca nie lada wyzwanie kompozycja i złożona ikonografia gotyckiego dzieła. Próba zmierzenia się z artystycznym fenomenem Poliptyku Grudziądzkiego jest pierwszą, jeśli nie jedyną do tej pory realizacją w nurcie plastyki nieprofesjonalnej. Świadczy o głębokiej fascynacji sztuką średniowiecza, którą zaprezentowano w zadziwiającej bliskości miejsca pierwotnego funkcjonowania gotyckiego arcydzieła. Fakt ten w sposób bardzo mocny poruszał wszystkich zwiedzających wystawę w grudziądzkim Muzeum. Wielu z nich miało okazję po raz pierwszy dowiedzieć się o tej klasy malarskim dziele, nie kryto radości, że na czas trwania wystawy Ludowy Gotyk w twórczej, autorskiej odsłonie Poliptyk Grudziądzki wrócił do Grudziądza!

Obchodzący w tym roku pięćdziesięciolecie swojej pracy twórczej Piotr Woliński, pochodzący z Kcyni na Pałukach, pierwsze rzeźby w drewnie wykonał jako nastolatek. Zachęcony działalnością Klary Prillowej, zgłębiał fenomen rzeźby ludowej, z czasem stając się wspaniałym kontynuatorem tradycji snycerskiej tego regionu.  Jak sam przyznaje, rzeźba gotycka stanowi dla niego niewyczerpane źródło inspiracji, która objawia się w formie i kolorystyce jego prac. Artysta posiadający starannie wypracowany warsztat, szczególnie docenia w średniowiecznej rzeźbie rozwiązania kompozycyjne, głębię teologicznej myśli, objawiającej się w złożonej często ikonografii. Twórcę urzeka starannie wykonana polichromia – pełna kontrastów, ale niepozbawiona kolorystycznej finezji. Woliński chętnie podejmuje właściwe sztuce średniowiecznej tematy, realizując je często w formie tryptyków, a nawet ołtarzy szafiastych w odpowiednio pomniejszonej skali. Nieustannie rozwijający się, doskonalący warsztat i szukający ciągle nowych bodźców artystycznych, tworzy dzieła będące wynikiem spotkania się dwóch żywiołów – dawnej pałuckiej rzeźby ludowej, niejednokrotnie o charakterze cechowym i rzeźby gotyckiej, będącej dla artysty najdoskonalszym sposobem obrazowania rzeczywistości niebiańskiej.

Tron Łaski, Piotr Woliński, fot. P. Bilski

Tron Łaski, Piotr Woliński, fot. P. Bilski

Głównym zamysłem kuratorskim było stworzenie ekspozycji o charakterze całościowym, oddziałującym na widza w możliwie pełny sposób, by odtworzyć choć w niewielkim stopniu klimat epoki i udostępnić przestrzeń wystawy jako miejsca sprzyjającemu zadumie, refleksji i wyciszeniu. Muzycznym dopełnieniem prac plastycznych była średniowieczna muzyka liturgiczna, która osadzała prezentowane prace w ich religijnym i kulturowym kontekście. Zwiedzający chętnie przebywali w przestrzeni sali gotyckiego spichrza, by choć na moment spróbować przywrócić właściwy sens swoim życiowym celom, dążeniom i drogom.

Wystawa Ludowy Gotyk. Średniowieczne fascynacje Danuty Styperek i Piotra Wolińskiego stanowi także istotny głos w dyskusji o możliwość kontynuowania ludowych form we współczesnej plastyce nieprofesjonalnej. Badania podjęte w trakcie przygotowania wystawy pozwoliły dostrzec wyraźne echa rzeźby gotyckiej w całym korpusie dawnej polskiej rzeźby ludowej pochodzącej z XVIII–XIX wieku, a obecnej w zbiorach wielu placówek muzealnych na terenie całego kraju. W wielu zabytkach widoczne jest gotyckie, choć intuicyjne przecież myślenie o formie i stylu, które przy braku jakiejkolwiek chronologicznej i artystycznej ciągłości objawiało się w realizacjach rzeźbiarzy chłopskich. Fakt ten dowodzi istnienia takiego nurtu w polskiej rzeźbie ludowej, który przez wieki inspirował się gotyckimi dziełami oglądanymi w wiejskich kościoła, a tym samym stanowi legitymizację dla tytułu i koncepcji wystawy. Średniowieczne inspiracje Danuty Styperek i Piotra Wolińskiego są zatem w pełni uprawomocnione, pozwalając w żywy, twórczy i wolny od bezdusznego kiermaszowego oraz obiegowego rozumienia ludowości sposób nadal tworzyć prace autentyczne, będące sztuką czerpiącą z doświadczeń plastyki ludowej – otwartej jak widać przez stulecia na rozmaite źródła inspiracji.

Średniowieczne fascynacje, gotycka forma i ikonografia oraz intuicyjny charakter twórczości stanowią fenomen, dzięki któremu możemy przyjrzeć się mieszkańcom nieba objawionym w szczerej i żarliwej opowieści ludowego gotyku.

* Kwatery Poliptyku Grudziądzkiego, Danuta Styperek, fot. P. Bilski