Bielsko-Biała. Wystawa „Męka i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w sztuce ludowej”

Karol Wójciak „Heródek”, „Zmartwychwstały”, fot. materiały prasowe organizatora

Karol Wójciak „Heródek”, „Zmartwychwstały”
fot. materiały prasowe organizatora

Na wystawie prezentowane są ludowe – lub do sztuki ludowej zbliżone – rzeźby, obrazy i obrazy na szkle pochodzące ze zbiorów Leszka Macaka. To kolejna już ekspozycja w Galerii Sztuki Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej możliwa do zaprezentowania dzięki pasji krakowskiego kolekcjonera. Otwarcie 8 kwietnia.

Na zbiory Leszka Macaka składają się prace najlepszych twórców ludowych (stanowiące tylko część całej kolekcji), począwszy od lat powojennych aż po współczesność, wzbogacone rzeźbami i obrazami pochodzącymi z okresu międzywojennego i z minionych stuleci.

Przeważają dzieła o treści religijnej, w sztuce ludowej bowiem, tak tradycyjnej, jak i współczesnej (tej jednak, która nie była inspirowana tematycznymi konkursami, jakich od lat 60. do 90. XX wieku było w Polsce bez liku), tematy te były dominujące. Tym razem na wystawę składają się wybrane prace związane z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa.

"U podstaw polskiej sztuki ludowej tkwi twórczość wyrosła z treści religijnych. Sztuka religijna natomiast, od zarania swych dziejów, była plastycznym, ilustracyjnym przekazem słów zawartych w Biblii, a szczególnie w Ewangeliach opisujących życie Jezusa Chrystusa. Przekazywane one były przez pokolenia dwojako: w formie mówionej i pisanej.

Do chwili wynalezienia i rozpowszechnienia druku oddziaływanie słowa pisanego miało nadzwyczaj wąski zakres. Wiernym, którym treści religijne mogły być podawane jedynie w formie mówionej, pomocą stawały się przedstawienia plastyczne, co zaważyło na rozwoju sztuki wyobrażeniowej już w okresie wczesnochrześcijańskim.

(…) Z przedstawień chrystologicznych dwa zdarzenia z ziemskiego życia Chrystusa były szczególnie eksponowane zarówno w literaturze, jak i sztuce wyobrażeniowej: Jego narodzenie oraz męka, śmierć i zmartwychwstanie. To one stanowią kanwę chrześcijańskiego liturgicznego roku obrzędowego.

Przedstawienia Męki Pańskiej znajdujące się na przykład w iluminowanych księgach religijnych czy ołtarzach w formie malowanych lub rzeźbionych tryptyków, będące często inspiracją dla twórców ludowych, rozpoczynają się sceną wjazdu Chrystusa do Jerozolimy.

W malarstwie europejskim sceny te pojawiają się wielokrotnie i, co jest charakterystyczne, są one do siebie podobne, zachowując podstawowy kanon ikonograficzny: Chrystus jadący na ośle, witany przez tłumy, zaścielające przed nim drogę zielonymi gałęziami (palmami) i płaszczami. Ta rozbudowana malarsko scena w rzeźbie przedstawiana była znacznie później i ograniczona właściwie do postaci samego Chrystusa jadącego na ośle. Było tu zatem zwrócenie uwagi na główną postać tego wydarzenia bez narracyjnych szczegółów w tle, na jakie mogło sobie pozwolić malarstwo. Rzeźby Jezusa wjeżdżającego do Jerozolimy mogły współwystępować w liturgii Niedzieli Palmowej.

Figurę taką obwożono na wózku lub obnoszono podczas uroczystej procesji w poprzedzającą Wielkanoc niedzielę, w którą święcono także palmy. Najznakomitszym przykładem reaktywowania tego znanego od wieku XV zwyczaju, który zanikł pod koniec wieku XVIII, jest parafia w Tokarni k. Myślenic, gdzie ks. Jan Mach (od 1968) wykorzystywał w procesji Niedzieli Palmowej figurę Chrystusa Palmowego na wózku w naturalnej wielkości, wykonaną przez kościelnego i rzeźbiarza ludowego Józefa Wronę.

Z podobną inicjatywą przed wielu laty wystąpił też ks. Edward Nitka z Paszyna, słynącego z dużej liczby rzeźbiarzy i malarzy ludowych, których kapłan był mecenasem i opiekunem. Gdzieniegdzie pojawiały się też wielofiguralne kompozycje wjazdu, ale nie spełniały one funkcji liturgiczno-obrzędowej, były po prostu rzeźbami przedstawieniowymi.

Drugim z kolei doniosłym wydarzeniem Wielkiego Tygodnia, posiadającym nadzwyczajną reprezentację w polskiej sztuce ludowej, jest wielkoczwartkowa Ostatnia Wieczerza z kilkoma następującymi po niej epizodami: modlitwą Chrystusa w Ogrójcu, zdradą Judasza, pojmaniem Jezusa przez żołnierzy czy zaparciem się Piotra.

(…) Szczególnie chętnie temat Ostatniej Wieczerzy podejmowali malarze na szkle. Ich kompozycje układają się centrycznie i dośrodkowo, co również znalazło zastosowanie w niektórych współczesnych płaskorzeźbach i monolitycznych rzeźbach. Powszechniejszy sposób ujęcia tego tematu to rzeźbienie pojedynczych figurek apostołów i ich dowolne ustawianie wokół centralnej i większej postaci Chrystusa.

W drzeworytach i na obrazach dewocyjnych scena modlitwy w Ogrójcu przedstawiana jest ze wszystkimi szczegółami, w rzeźbie ogranicza się do samego Chrystusa klęczącego na kamieniu ze złożonymi do modlitwy rękoma.

(…) Właściwa Pasja rozpoczyna się od pojmania Chrystusa i sądu, a kończy się Jego śmiercią. Te wydarzenia ostatnich dni życia Jezusa znalazły swoje odzwierciedlenie w cyklach ilustracyjnych, które zwykło się nazywać Drogą Krzyżową (Via Crucis) lub Stacjami Drogi Krzyżowej. Na powstawanie cyklów ilustracyjnych męki Chrystusa mogły wpłynąć misteria oparte na tekstach ewangelicznych i apokryficznych oraz rozwijający się od średniowiecza kult Drogi Krzyżowej, którego późniejszym rozwinięciem były kalwarie.

Najsłynniejszą z nich w Polsce pozostaje Kalwaria Zebrzydowska, której oddziaływanie na sztukę ludową jest nader widoczne, chociażby w pracach Jędrzeja Wowry z pobliskiego Gorzenia. Warto też wspomnieć, że bardzo typowe dla całej południowej Polski ludowe rzeźby Chrystusa upadającego pod krzyżem to repliki tamtejszej kamiennej figury trzeciego upadku z IX stacji. (…)

Niezmiernie popularne stały się rzeźby przedstawiające Chrystusa upadającego pod krzyżem. Na ich rozpowszechnienie wpłynął zwyczaj umieszczania tej właśnie figury w przydrożnych kapliczkach, szczególnie często występujących w południowej Polsce, skąd pochodzą XIX-wieczne i współczesne rzeźby pokazane na tej wystawie.(…)

Wizerunek Frasobliwego należałoby umieścić między X a XI stacją, choć nie ma odniesienia w Ewangeliach. Najbardziej znany jest z pierwszej strony Małej Pasji A. Dürera. Oto Chrystus prowadzony na Golgotę po trzecim upadku zostaje z szat obnażony i czeka, aż żołnierze przygotują krzyż. Siada na kamieniu i opiera głowę na ręce w tej wyczekującej, boleściwej pozie. Wizerunki te rozpropagowały drzeworyty i obrazy dewocyjne, ale także rzeźba. Ich rozkwit przypada na przełom XVIII i XIX wieku, a ponownie współcześnie. Kiedyś występowały w kapliczkach przydrożnych, dziś stały się tzw. świątkami – przedmiotem handlu, kolekcjonerstwa, pamiątkami z miejsc pielgrzymkowych. (…)

Pieta, podobnie jak Chrystus Frasobliwy, była ulubionym tematem w rzeźbie ludowej. Wizerunek ten, zaczerpnięty z rzeźby kościelnej pochodzenia cechowego, swą popularność w sztuce ludowej zawdzięcza kapliczkom umieszczanym w izbie, na zewnętrznych ścianach budynków lub drzewach, kapliczkom przydrożnym wyznaczającym szlaki pątnicze lub związanym z jakimiś lokalnymi wydarzeniami. (…)"

prof. Marian Pokropek, "Męka i Zmartwychwstanie Pańskie w sztuce ludowej" – fragment tekstu katalogu towarzyszącego wystawie

Źródło: www.silesiakultura.pl

TESTTT